top of page
Search

Destiny vs. Free Will/Przeznaczenie a Wolna Wola

Updated: Jul 15, 2025




Today is my Birthday! It’s been 18 years since I left my home country to experience life abroad.

Your birthdate, name and location of birth will tell you so much about yourself, your purpose and the life ahead. That’s where Astrology comes in. In addition your birth date and your name carry vibrational frequencies that give us another way of learning what you’re about as a person.


When I was a teenager I got really interested in metaphysics, I loved listening to psychics doing card readings for people on TV shows, I received a Tarot reading myself a couple of times and I was a keen student of numerology but at the time I wasn’t very familiar with Astrology other than what the horoscopes in magazine’s tell me, which by the way I never found accurate. Now, I know why.

There’s so much more to someone’s astrological profile then just their Sun sign but that’s a topic for another blog!


Today, I want to talk about destiny vs. free will. In my chart there are a couple of placements that suggest moving abroad. I never knew that until over a decade later when I was already living abroad for many years. I always wanted to travel as a young person, that was my dream – to see the world and to speak many languages. Back then, I learnt English, Spanish and Russian, also touched lightly on French. I loved dancing especially Latin dance such as salsa, merengue, samba. I even memorized all the lyrics to all of the songs by Shakira from her ‘Fijacion Oral’ vol.1 album and I wished I could live in Spain one day (I would’ve loved to go to South America but it seemed a bit too far to start with).


Now, if I didn’t know any better, I would call this working very strongly on manifesting!

And yet … it didn’t happen. I ended up, by pure chance in UK when I was fresh out of school at the age of 19. Never in my life have I thought of living in the UK and yet, there I was!

My friend’s Mom was working in England and she suggested we go there for summer to earn some money and practice English. She was in the best position to help us find a job. I’ve been learning English since 1st grade of primary school, so I thought it would be a great idea to work for a couple of summer months in UK for those reasons.

I guess the rest is history, I ended up staying in England although I had a 1 year break during which I went back to Poland.


Since I started living here, I always felt this strange pull to come back. Every time I went to visit my family in Poland I was always looking forward to coming back home (in UK). These feelings were not consciously understood by me. I didn’t know where they’re coming from or what they mean because it wasn’t a smooth ride living in a foreign country by myself as a young person, I had to grow up very quickly. It also wasn’t as obvious like me wanting to live in Spain, dance salsa and drink Mojitos in the sun. I always say I was born to live in a hot country because I’m the worst in cold weather and let’s be honest … UK is far from it!


Throughout my spiritual awakening journey I did a couple of past life regression sessions and each of them showed me my previous incarnations in UK. This knowledge is what my Soul wanted me to focus on right now, probably to help me understand why I felt this strange pull. I had many, many lives on Earth in all kinds of different places but I have a feeling UK incarnations were the most recent.


From my experience and the study of Soul’s Path and Purpose I know that our lives are mostly destined. Free will comes in when we need to make conscious decisions about HOW we go about the circumstances we find ourselves in and how we decide to act, think and relate to one another. Even if you are a person who is working hard on the art of manifesting, I believe it’s because you were destined to do so. Manifestation is not a gimmick, it’s a part of our power as a spiritual being but to me it’s a part of fulfilling the destined path your Soul chose to experience. If you feel a strong pull towards something or feel deep down that you need to do XYZ, it’s because your Soul is calling you to do so. If we quiet down the desires of our EGO and listen to desires of our SOUL we’ll find fulfilment and satisfaction in life.



‘’Let yourself be silently drawn

By the strange pull of what you love

It will not lead you astray’’

                          - Rumi


With love,

Kat



Dziś są moje urodziny!

Minęło już 18 lat, odkąd opuściłam swój kraj, aby doświadczyć życia za granicą.

Twoja data urodzenia, imię i miejsce urodzenia mogą powiedzieć Ci tak wiele o Tobie, Twoim celu i o tym, co Cię czeka w życiu.Właśnie tutaj z pomocą przychodzi astrologia.Dodatkowo Twoja data urodzenia i imię niosą w sobie wibracyjne częstotliwości, które pozwalają nam jeszcze lepiej zrozumieć, kim jesteś jako osoba.


Kiedy byłam nastolatką, bardzo interesowałam się metafizyką.Uwielbiałam słuchać, jak wróżki w telewizji robią ludziom odczyty z kart, sama parę razy dostałam czytanie z Tarota, a także byłam pilną uczennicą numerologii — choć wtedy astrologia kojarzyła mi się tylko z horoskopami w gazetach, które, nawiasem mówiąc, nigdy się u mnie nie sprawdzały.Teraz już wiem dlaczego. W astrologicznym profilu człowieka jest o wiele więcej niż tylko znak Słońca — ale to temat na inny wpis!


Dziś chcę poruszyć temat przeznaczenia i wolnej woli.


W moim kosmogramie jest kilka wskazań sugerujących życie za granicą. Przez wiele lat

o tym nie wiedziałam, dopiero ponad dekadę później odkryłam to, już mieszkając od dawna za granicą. Od młodości marzyłam o podróżach — chciałam zobaczyć świat i mówić wieloma językami. Uczyłam się angielskiego, hiszpańskiego, rosyjskiego, a nawet trochę francuskiego.Uwielbiałam tańczyć, zwłaszcza latynoskie tańce: salsa, merengue, samba. Nauczyłam się na pamięć wszystkich piosenek Shakiry z albumu Fijación Oral vol.1 

i marzyłam, żeby kiedyś zamieszkać w Hiszpanii (Ameryka Południowa też mnie kusiła, ale wydawała się za daleko na początek).


Patrząc z dzisiejszej perspektywy — można by pomyśleć, że całkiem skutecznie manifestowałam swoje marzenia!

A jednak… nie wyszło tak, jak planowałam. Przez zupełny przypadek wylądowałam w Wielkiej Brytanii zaraz po szkole, w wieku 19 lat. Nigdy w życiu nie myślałam o tym, żeby mieszkać w UK, a jednak — tak się stało.


Mama mojej koleżanki pracowała wtedy w Anglii i zaproponowała, żebyśmy pojechały na wakacje, zarobiły trochę pieniędzy i poćwiczyły angielski.Była w najlepszej pozycji, żeby pomóc nam znaleźć pracę.Uczyłam się angielskiego od pierwszej klasy podstawówki, więc pomyślałam, że to świetny pomysł na spędzenie paru wakacyjnych miesięcy.

Reszta — jak to mówią — jest historią.Zostałam w Anglii, choć miałam roczną przerwę, kiedy wróciłam do Polski.


Od kiedy tu mieszkam, zawsze czułam dziwny „ciąg” do powrotu.

Za każdym razem, gdy odwiedzałam rodzinę w Polsce, cieszyłam się, że wracam do domu,

w UK. Nie rozumiałam wtedy tych uczuć, nie wiedziałam skąd się biorą ani co oznaczają,

bo życie za granicą, zwłaszcza na początku, wcale nie było łatwe. Musiałam szybko dorosnąć. Poza tym — nie było to przecież moje wymarzone życie w Hiszpanii, z tańcem salsy i piciem Mojito pod słońcem. Zawsze mówię, że powinnam żyć w ciepłym kraju, bo źle znoszę zimno — a jak wiadomo, Wielka Brytania ciepłem nie grzeszy!


Podczas mojego duchowego przebudzenia zrobiłam kilka sesji regresji do poprzednich wcieleń i każda z nich pokazywała mi moje wcześniejsze inkarnacje w UK. To była wiedza,

na której moja Dusza chciała, żebym się teraz skupiła — pewnie po to, żebym zrozumiała, skąd bierze się to dziwne przyciąganie do tego kraju. Miałam bardzo wiele wcieleń na Ziemi, w różnych miejscach, ale mam wrażenie, że te brytyjskie były najświeższe.


Z mojego doświadczenia i z nauki o Ścieżce i Celu Duszy wiem, że nasze życie jest w dużej mierze zaplanowane.

Wolna wola wchodzi w grę wtedy, kiedy musimy świadomie zdecydować, jak podejdziemy do okoliczności, w których się znaleźliśmy, jak postanowimy działać, myśleć i odnosić się do innych. Nawet jeśli jesteś osobą, która ciężko pracuje nad sztuką manifestowania to wierzę, że to też było Ci przeznaczone.


Manifestacja to nie trik — to część naszej mocy jako istot duchowych, ale moim zdaniem

to też narzędzie, które pozwala realizować ścieżkę, którą Twoja Dusza postanowiła doświadczyć.


Jeśli czujesz w sobie silne pragnienie czegoś albo głęboko w środku wiesz, że musisz zrobić to czy tamto — to dlatego, że Twoja Dusza Cię tam woła. Jeśli uciszymy pragnienia naszego EGO i posłuchamy pragnień naszej DUSZY, odnajdziemy spełnienie i satysfakcję w życiu.

„Pozwól, aby po cichu prowadził Cię dziwny pociąg do tego, co kochasz. On Cię nie zwiedzie.”— Rumi

Z miłością,

Kasia

 
 
 

Comments


bottom of page